Pamiętnik Indianistki  

XXVIII ZLOT PRPI - Sypniewo 2004 (30 lipca - 08 sierpnia)

Wijąca się wśród pól wąska droga. Dookoła rozciągające się aż po kres horyzontu łany zbóż ograniczone wąskimi pasmami zieleni - lasów. A ja roztrzęsiona i podekscytowana wypatruję tyczek... W końcu - Są! Jak ogromne to przeżycie, jak gigantycznie zapierający dech w piersiach widok, wie tylko ten kto po raz pierwszy w swoim życiu widzi rozstawione gdzieś pod lasem tipi. Tak realne i namacalne, że aż nierzeczywiste. Później obraz taki wzbudza nie tyle zachwyt co sentyment, radość i poczucie, że jest się w domu - mimo, że przecież miejsce zlotu nie zawsze jest to samo...

Moje początki jako zlotowiczki nie były łatwe. Wielce przestraszona krążyłam po obozie i czekałam na przybycie znajomych, których miałam ujrzeć po raz pierwszy w życiu! Wspaniała okolica zachwycała. Jezioro, konie, lasy, pola... Czegóż więcej można by chcieć od życia? W końcu przyjechali Kasia, Darek, Cień... I tak wszystko potoczyło się swoją naturalną ścieżką. Nie spiesznie - pchane niewidzialną ręką przypadku (mimo wszystko celowego).

Zlot trwał krótko, - jak dla mnie (tym bardziej, że nie było mi dane zostać do końca) - ale obfitował w ciągle zaskakujące mnie zdarzenia. Wciąż coś się działo - nie tylko w sensie organizacyjnym, ale i duchowym. Noce spędzone na pniu przy arenie, dnie wyleżane na skarpie, wypływane w jeziorze czy wybiegane w lesie... Wszystko to złożyło się na magiczny czas, który na zawsze pozostanie w moim sercu. 

Poznałam przesympatycznych ludzi, miałam okazję wypróbować mój angielski w rozmowach z Holgerem (Niemcem), zobaczyłam jak ludzie potrafią zintegrować się w obliczu ludzkiej tragedii czy też wobec grożącego im niebezpieczeństwa. Wszystko to sprawiło, że nie tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że ścieżka, którą podążam jest właściwa, ale także że jest to nasza wspólna ścieżka i od tego jak mocno i prawdziwie będziemy na niej razem częściowo zależy jej bieg...

Mirrow

http://www.huuskaluta.com.pl/28zlot.php 

All rights reserved - Mirrow.